-
2:15
Words
Verse 1
Przychodzicie o szóstej dwadzieścia, zawsze przed otwarciem
Ona z ręcznikiem pod pachą, on z karnetem w dłoni
Pięćdziesiąt lat i wciąż nie umiecie pływać osobno
Trzeci tor i czwarty, ramię w ramię, tam i z powrotem
Nie ścigacie się, chociaż on twierdzi, że nigdy nie ścigał
Ja tylko siedzę w tym okienku i wszystko widzę
Chorus
Pięćdziesiąt lat, Jadwigo, pięćdziesiąt lat, Ryszardzie
Woda pamięta was lepiej niż każdy album w domu
Powolny blues dla dwojga ludzi, którym muzyka nie była potrzebna
Płyńcie dalej, ja tu jestem, ja zamknę po was halę
Verse 2
On czeka na końcu toru, chociaż mógłby zawrócić
Ona mówi: nie czekaj na mnie, a potem podpływa szybciej
W lutym go nie było przez sześć tygodni, ona i tak przychodziła
Pływała swoje trzydzieści długości i patrzyła na czwarty tor
Kiedy wrócił, nikt nic nie powiedział, cała hala udawała
A ja płakałam w tym okienku, przyznaję się wam teraz
Chorus
Pięćdziesiąt lat, Jadwigo, pięćdziesiąt lat, Ryszardzie
Woda pamięta was lepiej niż każdy album w domu
Powolny blues dla dwojga ludzi, którym muzyka nie była potrzebna
Płyńcie dalej, ja tu jestem, ja zamknę po was halę
Bridge
Nie znam się na miłości, znam się na wodzie
Ale wiem, że lżej się płynie, kiedy ktoś obok trzyma tempo
Wy trzymacie je od pięćdziesięciu lat
Reszta to tylko chlor i echo pod sufitem
Outro
Zostawię wam światło nad trzecim torem
Wychodźcie ostatni, tak jak zawsze
Wszystkiego najlepszego, oboje
Made with Neva · lyrics and music generated by AI